piątek, 26 lipca 2013

Na zlot "czarownic" ( choć już może potrosze "wiedźm";-)) nowe  FIMO, ależ miałam radości z jego wykonania!






i jeszcze muszę się pochwalić niesamowitym prezentem! Dostałam paczuszkę a w niej 2 przepiękne obrazy wyszywane wstążką są  niesamowite, niestety zdjęcia tego nie oddają więc umieszczam link do blogu autorki gdzie przy odwiedzinach mi brak tchu z wrażenia :-)




jeszcze raz bardzo dziękuje za przemiły i inspirujący prezent
a oto mój lipcowy prezent ,dla pani która potrafi zaczarować zwykle wstążki!



lipiec nie lipiec nie ma to jak pomalować bombkę ;-)







dzięki mojej koleżance najbliższej, która uparła się, że chciałaby mieć jakiś obraz w salonie powstał ten poniżej, Jak zwykle z aniołami w tle, a że koleżanka ma 3 anioły w domu....


Dzięki Asica! To było niezłe wyzwanie przenieś na płótno to co w głowie. Wiele pokory mnie ten obraz nauczył. Bo teraz wiem jak niewiele wiem o malowaniu :-) Ale dzięki takim zamówieniom nam szansę rozwijać się pomalutku. I dzięki wielkie moim "starym" przyjaciółkom które z nie wiadomych przyczyn mają większe przekonanie o moich możliwościach niż ja sama to naprawdę motywujące!